Nadchodzące zmiany w oskładkowaniu umów zleceń od 1 stycznia 2026 roku stanowią jeden z najważniejszych tematów dla polskiego rynku pracy. Jako ekspert, widzę, że to nie tylko kwestia techniczna, ale reforma, która fundamentalnie wpłynie na finanse zarówno zleceniobiorców, jak i zleceniodawców. Zrozumienie tych konsekwencji jest kluczowe, aby odpowiednio przygotować się na nadchodzące wyzwania.
Pełne oskładkowanie umów zleceń od 1 stycznia 2026 roku kluczowe zmiany dla Twoich finansów
- Termin: Najczęściej wskazywaną datą wprowadzenia pełnego oskładkowania umów zleceń jest 1 stycznia 2026 roku, choć możliwe są opóźnienia lub modyfikacje reformy.
- Cel: Zmiana jest kamieniem milowym KPO, mającym na celu ograniczenie segmentacji rynku pracy, zwiększenie ochrony socjalnej zleceniobiorców i uszczelnienie systemu ZUS.
- Istota zmian: Zostanie zlikwidowana zasada zbiegu tytułów do ubezpieczeń, co oznacza obowiązek odprowadzania pełnych składek ZUS od każdej umowy zlecenie.
- Zakres: Zmiany obejmą większość zleceniobiorców, w tym osoby z etatem i dodatkowym zleceniem lub pracujące na kilku zleceniach.
- Wyjątki: Uczniowie i studenci do 26. roku życia nadal będą zwolnieni z obowiązku odprowadzania składek ZUS od umów zleceń.
- Konsekwencje: Oznacza to niższą wypłatę netto dla zleceniobiorców i wyższy całkowity koszt zatrudnienia dla zleceniodawców.

Kiedy nastąpią kluczowe zmiany w ZUS dla umów zleceń?
Najczęściej wskazywaną datą wprowadzenia pełnego oskładkowania umów zleceń jest 1 stycznia 2026 roku. Warto jednak pamiętać, że pierwotnie zmiany te miały wejść w życie już 1 stycznia 2025 roku, ale termin ten został przesunięty. W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy o możliwych dalszych opóźnieniach, nawet do 2027 roku, lub o modyfikacjach samej reformy. Dlatego też, jako ekspert, podkreślam, że ostateczny termin pozostaje przedmiotem dyskusji, a my musimy śledzić rozwój sytuacji.
Wprowadzenie pełnego oskładkowania umów cywilnoprawnych jest jednym z tzw. kamieni milowych zapisanych w polskim Krajowym Planie Odbudowy (KPO). Celem tej reformy jest przede wszystkim ograniczenie segmentacji rynku pracy, co oznacza zmniejszenie różnic w traktowaniu osób zatrudnionych na różnych typach umów. Ponadto, ma ona zwiększyć ochronę socjalną osób pracujących na umowach zlecenia, dając im prawo do świadczeń chorobowych i zapewniając wyższe przyszłe emerytury. Jest to również próba uszczelnienia systemu ubezpieczeń społecznych. Nie jest tajemnicą, że Polska jest jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej, gdzie obowiązuje obecne, bardziej elastyczne rozwiązanie w zakresie oskładkowania umów zleceń.
Rewolucja w oskładkowaniu: Co się zmieni?
Do tej pory w Polsce obowiązywała zasada tzw. zbiegu tytułów do ubezpieczeń. Oznaczało to, że jeśli dana osoba miała kilka umów zleceń lub pracowała na etacie z wynagrodzeniem co najmniej minimalnym, od kolejnych umów zlecenia odprowadzana była jedynie składka zdrowotna. Było to rozwiązanie, które pozwalało na pewną optymalizację kosztów zarówno dla zleceniobiorców, jak i zleceniodawców. Nadchodząca zmiana ma zlikwidować tę zasadę w obecnej formie, co jest kluczowe dla zrozumienia istoty reformy.Po zmianach, składki na ubezpieczenia społeczne czyli emerytalne, rentowe i wypadkowe będą obowiązkowe od każdej umowy zlecenia. Będą one naliczane aż do momentu, gdy suma przychodów z wszystkich umów zleceń osiągnie próg minimalnego wynagrodzenia. Ważne jest, że ubezpieczenie chorobowe najprawdopodobniej nadal pozostanie dobrowolne, co daje pewną elastyczność w tym obszarze. Niemniej jednak, obowiązek odprowadzania pełnych składek od każdej umowy to fundamentalna zmiana.
Osoby posiadające etat i dodatkowe zlecenie zostaną objęte zmianami. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli ktoś ma już opłacone pełne składki ZUS z tytułu umowy o pracę, od umowy zlecenia będzie musiał odprowadzać dodatkowe składki na ubezpieczenia społeczne (aż do progu minimalnego wynagrodzenia). To istotna różnica, która wpłynie na ich dochody netto.
Podobnie, w przypadku pracy na kilku umowach zlecenia jednocześnie, składki na ubezpieczenia społeczne będą naliczane od każdej umowy. Będzie to trwało do momentu, gdy suma przychodów ze wszystkich tych umów osiągnie próg minimalnego wynagrodzenia. To oznacza, że większość zleceniobiorców odczuje tę zmianę w swoim portfelu.

Kogo zmiany obejmą, a kogo nie? Wyjątki od nowych zasad
Wśród wszystkich tych zmian, jedna kwestia pozostaje niezmienna i jest to dobra wiadomość dla pewnej grupy zleceniobiorców. Przepis zwalniający z obowiązku odprowadzania składek ZUS umowy zlecenia zawierane z uczniami i studentami do 26. roku życia ma pozostać niezmieniony. Jest to ważny wyjątek, który pozwala młodym ludziom na elastyczne dorabianie bez dodatkowych obciążeń składkowych, co z pewnością ułatwia im start na rynku pracy i zdobywanie doświadczenia.
Finansowe skutki reformy: Ile stracisz, ile zyskasz?
Dla zleceniobiorców pełne oskładkowanie umów zleceń oznacza jedno: niższą wypłatę netto, czyli mniej pieniędzy "na rękę". Ich wynagrodzenie brutto zostanie pomniejszone o pełne składki ZUS emerytalne, rentowe i wypadkowe. To bezpośrednia konsekwencja likwidacji zbiegu tytułów do ubezpieczeń i musimy być na to przygotowani, planując swoje budżety.Z drugiej strony, zleceniodawcy również odczują tę reformę. Dla nich wzrośnie całkowity koszt zatrudnienia na umowach zlecenia, ponieważ będą musieli opłacić swoją część składek na ubezpieczenia społeczne od każdej umowy. To z kolei może wpłynąć na decyzje biznesowe dotyczące formy zatrudnienia i budżetowania projektów.
Mimo początkowych obciążeń finansowych, warto wspomnieć o długoterminowej perspektywie. Zwiększenie ochrony socjalnej osób pracujących na umowach zleceniami ma prowadzić do wyższych przyszłych emerytur. To cel reformy, który, choć odległy, ma zapewnić większą stabilność finansową na starość. Wierzę, że to ważny aspekt, który często jest pomijany w dyskusjach o kosztach.
Nie tylko ZUS: Umowa zlecenie a staż pracy od 2026 roku
Niezależnie od kwestii oskładkowania ZUS, od 1 stycznia 2026 roku wchodzi w życie jeszcze jedna istotna nowelizacja Kodeksu pracy. Zakłada ona wliczanie okresów pracy na umowie zleceniu do stażu pracy. To zmiana, która ma na celu ujednolicenie praw pracowników i zleceniobiorców oraz zwiększenie ich ochrony.
- Wliczanie okresów pracy na zleceniu do stażu pracy będzie miało bezpośredni wpływ na wymiar urlopu wypoczynkowego, co jest znaczącą korzyścią dla osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych.
- Ponadto, może ono wpływać na prawo do dodatków stażowych oraz inne uprawnienia pracownicze, które są uzależnione od długości stażu pracy.
Jak przygotować się na nadchodzące zmiany?
-
Dla zleceniodawców:
- Przeprowadźcie szczegółowy audyt obecnych umów zleceń, aby zidentyfikować, które z nich zostaną objęte pełnym oskładkowaniem.
- Zaplanujcie nowy budżet płac, uwzględniając wyższe koszty zatrudnienia od 2026 roku. Pamiętajcie, że to może wymagać renegocjacji stawek lub zmiany strategii zatrudnienia.
-
Dla zleceniobiorców:
- Rozważcie renegocjację stawek ze swoimi zleceniodawcami, aby zrekompensować przewidywaną niższą wypłatę netto.
- Świadomie planujcie swój budżet domowy, mając na uwadze, że Wasze dochody "na rękę" mogą się zmniejszyć.
Niezależnie od tego, po której stronie umowy stoicie, zalecam śledzenie oficjalnych komunikatów rządowych i ZUS. Przepisy mogą ulec modyfikacjom, a ostateczne interpretacje będą kluczowe. W razie wątpliwości, zawsze warto skonsultować się z ekspertami, takimi jak księgowi czy doradcy prawni, aby zrozumieć nowe przepisy i ich wpływ na Waszą konkretną sytuację. Przygotowanie to podstawa.




